2017-03-14

Ranking spalaczy - Zrób formę na lato 2017r !

Na froncie walki o własną sylwetką zmieniając się w przysłowiowego Batmana tudzież Johnego Bravo o bicepsach tak wielkich jak własne ego, oczywistym fundamentem konkretnych rezultatów jest odpowiednia dieta i trening. Lecz kiedy te kwestie mamy zapięte na ostatni guzik na boisko wpuszczamy tzw. graczy rezerwowych. Tak jak trener piłki nożnej, który w końcowej fazie rozgrywki wpuszcza do akcji świetnego zawodnika, gdyż wie, że ten tylko podkreśli ich zwycięstwo. Właśnie tym są dla mnie Spalacze Tłuszczu, bronią, którą możesz wykorzystać, aby jeszcze dobitniej podkreślić spektakularność własnej sylwetki. Wielu samozwańczych mędrców uważa, że Spalacze Tłuszczu, to pieniądze wyrzucone w błoto, gdyż lepiej kupić sobie Pieprz czarny w Biedronce i też podkręci nasz metabolizm. Oczywiście! Pytanie, czy mamy zlekceważyć miesiące oraz lata pracy naukowców i specjalistów w dziedzinie suplementacji, którzy zarywając nocki tworzyli dla nas gotowe rozwiązania łącząc te wszystkie aktywne składniki w jedną całość? Podejrzewam, że Ci kochani jajogłowi stawiali na szali własny seks z małżonką i zamiast tego woleli pójść do pracowni i stworzyć coś niezwykłego. Przedstawiam Ci więc 10 Spalaczy Tłuszczu. Przetestowałem każdy jeden i postaram się teraz każdy z nich opisać tak abyś mógł wybrać co akurat Tobie najbardziej odpowiada.  Zaczynamy!

1.   Centurion Labz Legion 1.3 Pierwsze miejsce w moim rankingu i to nie bez kozery. Centurion Labz Legion 1.3, był niesłychanie skutecznym dowódcą podczas mojej walki z ciężarami. W antycznym Rzymie to właśnie na centurionach spoczywała największa odpowiedzialność za przebieg walki, więc w tym wypadku nazwa tego suplementu moim zdaniem pasuję jak ulał. Po zażyciu tego spalacza po 30 minutach czułem się jak potężny antyczny dowódca sił zbrojnych, który szykuje się do potyczki z przeciwnikiem, którego za chwile zmiażdży. Dodatkowo powiedzenie „spociłem się jak dzika świnia” po zastosowaniu Centurion Labz Legion 1.3 nabrało nowego znaczenia. Jeśli wraz z potem schodziłby z nas tylko sam tłuszcz to prawdopodobnie następnego dnia po treningu stałbym na podium Arnold Classic. To zapewne efekt zawartości Hordeniny, która w znaczącym stopniu przyczynia się do nasilenia procesów termogenicznych w naszym organizmie. Pozostałe inne aktywne składniki jak np. Geranium czy Octopamine to również prawdziwe naukowe cacuszka, które znalazły się tutaj z bardzo prostego powodu – abyś gubił swój tłuszcz jak dziurawa cysterna mleko. Spalacz ten zarówno hamował mój apetyt jak i dawał energie na cały dzień

2.   T-5 Zion Labs Za namową specjalistów z bodyshock.pro ten spalacz połączyłem z yohimbina palmas – efekty były spektakularne. Gdybym był bombą atomową to po zażyciu T-5 Zion Labs mógłbym rozwalić całą Rosję z Putinem na czele. Jeden ze składników tego spalacza Efedryna wg. Naukowców przyspiesza proces gubienia tkanki tłuszczowej o bagatela 550 %. T-5 Zion Labs zażyłem 40 minut przed treningiem jak zaleca producent i szczerze mówiąc powiem Wam w sekrecie, że czułem się taki smukły, męski i naładowany pozytywną energią, że gwarantuję mógłbym mieć wszystkie panienki ze słonecznego patrolu. Założę się, że gdyby Jarosław Kaczyński spróbował tego spalacza, to większość posłanek umówiłaby się z nim na randkę!  Podochocony tą fantastyczną energią zrobiłem jeden z bardziej udanych treningów w moim życiu, tak więc zasłużone drugie miejsce. Przez cały dzień moje samopoczucie było bardzo dobre, a wieczorem nie miałem problemów ze snem.

3.   Hi-Tech Pharmaceuticals Synadrene Życie nie jest bajką i czasami przywali mocno w pysk. Mam tutaj na myśli hardcorowe sytuacje jak na przykład zwolnienie z pracy czy wspólny wieczór z Jolantą Rutowicz. Czasem niektóre rzeczy ciężko wziąć na klatę. Wtedy z pomocą może przyjść - Hi-Tech Pharmaceuticals Synadrene. O tym spalaczu słyszałem już wcześniej, na pewnej siłowni krążyły nawet legendy, że trener polskiej kadry przemycał buteleczki Hi-Tech Pharmaceuticals Synadrene do szatni i częstował nim graczy podczas pamiętnego meczu Polska-Portugalia na EURO. Ja ten spalacz wziąłem rano na czczo, jego składniki aktywne działają przez długie godziny więc chciałem aby efekt był widoczny przez cały dzień. I tak było! Geranium zawarte w tym spalaczu w dużym stopniu zwiększa nasze uczucie sytości. Choć jestem teraz na redukcji i na wszystkich patrzę się jak głodny wilk, to po Hi-Tech Pharmaceuticals Synadrene mój bilans kaloryczny zmniejszył się o prawie 1000 kalorii! Dodatkowo każdy mięsień był pękaty i dobrze widoczny jak Phila Heatha po dziennej dawce sterydów, a ja czułem jakby w moich żyłach płynęło paliwo rakietowe, byłem rakietą gotową aby penetrować zakamarki kosmosu. Spalacz bardzo wygodny w używaniu gdyż wystarczy 1 porcja rano naczczo aby napędzić nasz metabolizm na cały dzień.

4.   Hi-Tech Pharmaceuticals Stimerex Hardcore Każda wyprawa dookoła Świata, zawsze ma swój początek w domu, a moim zdaniem każda wyprawa po upragnioną sylwetkę powinna zaczynać się od Hi-Tech Pharmaceuticals Stimerex Hardcore. Jak sama nazwa wskazuję suplement dla prawdziwych hardcorowych koksów, a poza tym jeden z najsilniejszych spalaczy tłuszczu w USA. Nie przypadkowo większość zawodników na liście top 100 IFBB pochodzi właśnie z USA. Nasi przyjaciele zza wielkiej wody znają się na rzeczy. Składniki aktywne tej mieszanki takie jak geranium, ephedra czy yohimbina są bardzo skuteczne i wszystkie mają naukowe referencję. Jedną z głównych zalet Hi-Tech Pharmaceuticals Stimerex Hardcore jest to, że po zażyciu tego środka Twój tłuszcz zostaję wykorzystany jako paliwo dla organizmu. Dzięki temu masz całą masę energii do przerzucania żelastwa i przy okazji tłuszcz ucieka z Ciebie jak pieniądze z Państwowego Budżetu. Znajomy mówił ostatnio, że jego największym marzeniem jest przeżyć orgazm z Salmą Hayek i Monicą Belucci w jednym łóżku – może podrzucę mu - Hi-Tech Pharmaceuticals Stimerex Hardcore?

5.   HardRock Yellow Bullet Elite – Stosując ten spalacz nie zmienisz się od razu w pięknego księcia zwłaszcza jeśli masz 100 kg nadwagi. Wierz mi jednak, że stosując regularnie ten produkt, łącząc to oczywiście z odpowiednią dietą i treningiem, Twoi kumple już niedługo będą wołać do Ciebie „boski adonisie”. Producenci HardRock Yellow Bullet Elite twierdzą, że jest to aktualnie jeden z najlepszych spalaczy tłuszczu na świecie i moim zdaniem nie ma w tym cienia przesady. Po 1 tabletce czułem potężna dawkę energii i mój nastrój zdecydowanie się poprawił. Niektórzy mówcy motywacyjni mawiają, że granicą, która trzeba przekroczyć aby zrealizować swoje marzenia jest strach. A dla Ciebie granicą, która zdecydowanie warto jest przekroczyć jest wejście na www.bodyshock.pro i kupienie HardRock Yellow Bullet. Nie jest tak mocny jak wcześniejsze produkty testowane przezemnie, ale jego kompleksowy skład bardzo dobrze na mnie zadziałał. Zdecydowanie mogę polecić wam ten produkt.

6.   Applied Nutrition Critical Cuts Choć po zażyciu tego środka nie zrzucisz 6 kg w 6 minut jak twierdzą niektórzy spece od marketingu to zdecydowanie podkręcisz metabolizm i zyskasz dużo energii tak potrzebnej gdy jesteśmy na deficycie kalorycznym. Gdyby największe gwiazdy sportu: Muhammed Ali, Michael Jordan i Pele usiedliby kiedyś przy piwku i wpadli na pomysł aby stworzyć własną linie suplementów, to mógłby być ich jeden z produktów. Składników aktywnych w tym spalaczu jest tak dużo, że nie sposób ich wszystkich wymienić, są to np: Kola Nut Extract, Guarana, Yerba Mate Extract , Coleus Forskholii , Evodia Extract, L-Tyrosine ,Olive Leaf Extract, Salvia Officinalis Extract, Dandelion Tarax Extract, Uva Ursi Leaves Powder, Hydrangea Root Extract, Buchu Leaves Powder, Juniper Berry, Celery Extract Powder oraz kilkadziesiąt innych. Większość brzmi bardzo egzotycznie, ale kupa naukowców spędziła mnóstwo czasu aby wszystkie przebadać pod kątem skuteczności a my otrzymaliśmy ten gotowy produkt. Jest zresztą fantastycznie opakowany – aż 7 różnokolorowych tabletek w poręcznej saszetce(1 porcja) Jeśli marzy Ci się świetna sylwetka do lata, to zdecydowanie powinieneś zainwestować w ten spalacz, bo ilość składników aktywnych bije pozostałe firmy na głowę. Ten spalacz od razu skojarzył mi się z branym przezemnie Universla Animal Cuts z racji że też jest pakowany w 32 poręczne saszetki. Wtedy myślałem, że biorę coś na prawdę mocnego, aż do dziś kiedy trafiłem na Critical Cuts jest to bardzo złożony produkt działający na wielu płaszczyznach. Produkt nie zawiera geranium więc polecany jest osobą, które nie lubią mocnych stymulantów.

7.   Centurion Labz Crave Crusher Firma zacna, lecz spalacz zdecydowanie skierowany do innej grupy odbiorców niż Centurion Labz Legion 1.3, a to za sprawą braku stymulantów, mieszanka produktu ukierowana jest na maksymalne podkręcenie metabolizmu bez zbędnego pobudzenia. Potliwość była dość duża, ale jeśli chodzi o całe zaplecze fizjologiczne termogenezy szału nie było. Być może powodem był brak stymulantów, których obecność tak zwielokrotnia nasze osiągi w walce z oporną tkanką tłuszczową a dodatkowo dodaje zacne pokłady energii na redukcji dla naszego zmęczonego deficytem kalorycznym organizmu. W porównaniu do polskich mało wydajnych spalaczy tłuszczu Centurion Labz Crave Crusher i tak wypada rewelacyjnie za sprawą choćby yohimbiny, ale w całej tej batalii to rosół mojej babci spowodowałby, że bardziej bym się spocił.  Crave Crusher jest idealny dla osób które nie tolerują stymulantów za to ma bonus w postaci 3,5-dijodo-L-Tyronina, który przyspieszają metabolizm i zwiększają ogólny wydatek energetyczny organizmu.

8.   Sculpt Gel Produkt trochę inny od pozostałych, gdyż jest to miejscowy spalacz tłuszczu w żelu. Papryka, olej cynamonowy, yohimbina hcl oraz kofeina to właśnie składniki, które naukowcy wybrali, aby pomagały nam wraz z tym spalaczem uporać się ze złogami tłuszczu na naszym ciele. Powiem Wam szczerze, że cel tego produktu był naprawdę wdzięczny, bo nie każdy lubi łykać przed treningiem stymulanty tylko wolałby nasmarować sobie tyłek tudzież inne miejsca obarczone tłuszczem i cisnąć na treningu ile się da. Za każdym razem stosując sculpt gel czułem potężną termogenezę posmarowanych miejsc.  Jednak biorąc pod uwagę, że jest to spalacz w żelu czyli do używania zewnętrznego jego skład musiał zostać okrojony w składniki które mają szanse przedostać się do naszego krwiobiegu, tak więc  nie spodziewałem się, że po treningu będę 10 kg chudszy. Jeśli chcemy zainwestować w ten produkt warto traktować go jako dodatek do pozostałych spalaczy np. T-5 Zion Labs lub Hi-Tech Pharmaceuticals  Synedrene.  Wtedy też zaatakujemy nasz okrutny fat z każdej strony, a on niczym oblężona Warszawa w 1939 r. będzie musiał skapitulować.  Sądzę, że jest to dobry wybór na końcowy etap redukcji gdyż potliwość posmarowanych miejsc jest ogromna, skóra staje się bardziej napięta i cieńsza.

9.   Palmas Yohimbine Hcl Nazwa dość egzotyczna, szczególnie w Polsce gdzie palmę możemy zobaczyć tylko na rondzie Charles'a de Gaulle'a. W skrócie Palmas Yohimbine  jest farmakologiczną postacią alkaloidu johimbiny.  Johimbina została przetestowana w wielu badaniach jako substancja, która spala tzw. „uporczywy tłuszcz” czyli taki, którego nie możemy się pozbyć nawet gdy trenuje nas aktualny Mr. Olympia. Efekty jednak używania samej Palmas Yohimbine były dość marne. Specjaliści z bodyshock.pro polecają połączyć ją z T-5 Zion labs wtedy też aktywne składniki obu tych spalaczy działają z siłą pancernego czołgu. Warto dodać, że Palmas Yohimbine stosuje się jako afrodyzjak. Zażycie Johimbiny na 30-45 minut przed stosunkiem powoduje zwiększony napływ krwi do narządów płciowych, a co się z tym wiąże erekcję jak Statua Wolności. Dodatkowo wzmacnia odczuwanie doznań seksualnych. Więc drodzy Panowie, może siłownia to nie jest najlepsze miejsce do wypróbowania tego produktu.. ;)

10.   Revange thermal pro v4 O tym spalaczu słyszałem wcześniej tyle złego, że powiedziałem specjalistom z bodyshock.pro, iż wezmę go tylko pod warunkiem, że mój lekarz będzie ze mną na siłowni i trzymał mnie za rękę gdybym się gorzej poczuł. Lecz mimo tych złych opinii słyszałem wiele dobrych więc nie pozostało mi nic innego jak sprawdzić go na sobie. Moje obawy okazały się słuszne po wzięciu kapsułki Revange thermal pro v4 było mi gorąco przez kilka godzin- więc termogeneza wystąpiła- Byłem niespokojny, nie kontrolowałem swoich myśli, pomimo tego miałem mnóstwo energii i chęci do robienia wszystkiego na raz. Znacie to uczucie niepokoju kiedy zastanawiacie się czy uda Wam się wydymać kasjerkę i przemycić w bokserkach paczkę fajek? Wielu moich znajomych za młodu tak miało. Ów uczucie niepokoju właśnie towarzyszyło mi podczas zażycia Thermal pro. Na treningu o dziwo wszystkie nie przyjemne objawy ustały. Tego dnia zrobiłem wyraźnie szybszy trening niż zazwyczaj czuje, że za sprawą thermal pro v4 instynktownie widziałem co mam robić, a pot lał się strumieniami. Ludzią, którzy opisują ten produkt jako najlepszy spalacz wszechczasów jestem wstanie uwierzyć, ale zdecydowanie Thermal pro najmniej trafił w moje oczekiwania podczas testów. Mimo, że mi nie przypadł do gustu ten produkt  to muszę powiedzieć, że przez długi czas czułem podwyższoną termogeneze i zwiększoną czujność- produkt dla prawdziwych hardcorowców.    

Reasumując, pamiętaj, że do wakacji zostało niewiele czasu i to od Ciebie zależy czy w tym roku na plaży będziesz obiektem pożądania wszystkich kobiet w bikini, czy może machniesz na to wszystko ręką oglądając  tele-zakupy mango w hotelowym pokoju. Wybierz mądrze!


IGOR MIEŃKOWSKI

Właściciel firmy Fitness Security, Trener Personalny, Dietetyk,Motywator


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel